12 kwietnia 2026

 Czas zostawił na mojej twarzy trochę ran i trochę blizn

W lustrze widzę obcą prawdę

Która przyszła z tamtych dni


Cóż się jeszcze może zdarzyć

Kiedy znam już każdy cios

Każdą noc bez czyjejś dłoni

Każdy świt

Co boli wprost



Ile jeszcze straconych dni

Ile myśli pustych spraw

Czy zdążymy się odnaleźć

Kiedy radość wróci w nas



Twoje słowa w starych listach

Żółte kartki

Krzywy druk

Pamiętasz

Jak kiedyś mówiłaś

„Mamy jeszcze tyle dróg"


Dziś już wiem

Że każda obietnica

Ma swój cichy

Gorzki kres

Ty już nie będziesz młoda

I ja też?



Ile jeszcze straconych dni

Ile planów w pustych snach

Czy zdążymy sobie wybaczyć

Zanim światło zgaśnie w nas


Wracam drogą dawnych spacerów

Ten sam mur i ten sam dom

Tylko krok mam jakiś cięższy

A życie jakby ważyło kilka ton


Czy potrafię jeszcze wierzyć

Że przed nami inny brzeg

Że nie wszystko jest przeszłością

Że to nie ostatni bieg



Czas zostawił na mojej twarzy

Trochę ran i trochę blizn

Ale serce wciąż się jarzy

Gdzieś pod warstwą dawnych win


Ile jeszcze straconych dni

Ile dróg wśród obcych miast

Może jedna z nich cię przyśle

Może jedna odda nas



Czas zostawił na mojej twarzy

Trochę ran i trochę blizn

Ale jeśli chcesz

Spróbuję

Może być od dziś



Może kiedyś staniesz u moich drzwiach 

I powiesz, " nie marnujmy więcej lat"

Ja ci powiem" wchodź do domu bo zimno na dworze"

I wreszcie do pełni się nasz świat. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę podpisujcie się......

Archiwum bloga