Czas zostawił na mojej twarzy trochę ran i trochę blizn
W lustrze widzę obcą prawdę
Która przyszła z tamtych dni
Cóż się jeszcze może zdarzyć
Kiedy znam już każdy cios
Każdą noc bez czyjejś dłoni
Każdy świt
Co boli wprost
Ile jeszcze straconych dni
Ile myśli pustych spraw
Czy zdążymy się odnaleźć
Kiedy radość wróci w nas
Twoje słowa w starych listach
Żółte kartki
Krzywy druk
Pamiętasz
Jak kiedyś mówiłaś
„Mamy jeszcze tyle dróg"
Dziś już wiem
Że każda obietnica
Ma swój cichy
Gorzki kres
Ty już nie będziesz młoda
I ja też?
Ile jeszcze straconych dni
Ile planów w pustych snach
Czy zdążymy sobie wybaczyć
Zanim światło zgaśnie w nas
Wracam drogą dawnych spacerów
Ten sam mur i ten sam dom
Tylko krok mam jakiś cięższy
A życie jakby ważyło kilka ton
Czy potrafię jeszcze wierzyć
Że przed nami inny brzeg
Że nie wszystko jest przeszłością
Że to nie ostatni bieg
Czas zostawił na mojej twarzy
Trochę ran i trochę blizn
Ale serce wciąż się jarzy
Gdzieś pod warstwą dawnych win
Ile jeszcze straconych dni
Ile dróg wśród obcych miast
Może jedna z nich cię przyśle
Może jedna odda nas
Czas zostawił na mojej twarzy
Trochę ran i trochę blizn
Ale jeśli chcesz
Spróbuję
Może być od dziś
Może kiedyś staniesz u moich drzwiach
I powiesz, " nie marnujmy więcej lat"
Ja ci powiem" wchodź do domu bo zimno na dworze"
I wreszcie do pełni się nasz świat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę podpisujcie się......