12 kwietnia 2026

 Rośnie w lesie stare drzewo,  

szumem liści wszystkich woła.  

Miękka trawa, mchy, paprocie,  

w jego cieniu dookoła.



Skrzypią jego wiotkie gałęzie,  

kiedy wiatr je delikatnie pieści.  

W jego pniu zapisane są dzieje,  

wśród jego liści kryją się opowieści.



Przy jego korzeniach ścieżki giną,  

w promieniach słońca seplenią krople rosy.  

Na świecie stał przez wieki,  

jak mędrzec, który czasu nie znosi.



Skrzypią jego wiotkie gałęzie,  

kiedy wiatr je delikatnie pieści.  

W jego pniu zapisane są dzieje,  

wśród jego liści kryją się opowieści.



Przychodzą tu ludzie, by znaleźć spokój,  

w jego cieniu czas wolniej płynie.  

Stare drzewo, opiekun tajemnic,  

strażnik przeszłości, wciąż w nim trwa i nie ginie.



Rośnie w lesie stare drzewo,  

szumem liści wszystkich woła.  

Niech trwa tak przez kolejne stuleci kolejne stulecie,  

A w cieniu jego opowieść przez wieki niech się plecie.



  

Stoi dumnie, wiatrem szarpany,  

w swoich gałęziach niesie pieśni.  

Dzieci biegają między konarami,  

ich śmiech z echem w liści szeleści.


 

Skrzypią jego wiotkie gałęzie,  

kiedy wiatr je delikatnie pieści.  

W jego pniu zapisane są dzieje,  

wśród jego liści kryją się opowieści.


 

Pod koroną, gdzie rozłożył się wielki cień,  

Ludzie jadają pikniki w letni dzień.  

Jego korzenie ziemię objęły,  

czas stoi w miejscu, jakby to był sen.


 

Skrzypią jego wiotkie gałęzie,  

kiedy wiatr je delikatnie pieści.  

W jego pniu zapisane są dzieje,  

wśród jego liści kryją się opowieści.


  

Przychodzą tu ludzie, by znaleźć spokój,  

w jego cieniu czas wolniej płynie.  

Stare drzewo, opiekun tajemnic,  

strażnik przeszłości, wciąż w nim trwa i nie zginie.



Rośnie w lesie stare drzewo,  

szumem liści wszystkich woła.  

Niech trwa tak przez kolejne stulecia,  

w jego cieniu i dookoła.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę podpisujcie się......

Archiwum bloga