12 kwietnia 2026

 Pokonałem wieczność 

Chociaż jestem tylko chwilą

Krótki błysk na czyjejś dłoni

Stary ślad pod świeżą blizną


Kiedyś to nastąpić musi

Że odejdę jak ten dym

A zostaną w waszej szafie

Moje słowa, jakiś rym



Gdy mnie już nie będzie

Ktoś przeczyta jakiś wers

Może wnuk a może obcy

Co zabłądzi tu przez deszcz


Moja twórczość tu zostanie

Jak list wciśnięty w drzwi

Ktoś go znajdzie przez przypadek

I pomyśli: "on to pisał on tu żył”



Pokonały wieczność

Moje wiersze i utwory

Jeśli w tobie coś poruszą

To ja żyję dla przekory


Kiedy zgaśnie moje imię

A wspomnienia zmyje deszcz

Pozostaną po mnie Akartki

Które  pokonały śmierć


" Pokonałem wieczność"


Bo gdy czytasz moje słowa

W każdym wersie, w każdym błędzie

Słychać dźwięki moich myśli 

Będziesz czytać, będą wszędzie 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę podpisujcie się......

Archiwum bloga