Idę przez puste dni
Z garścią starych zdjęć
Na dłoniach mam kurz i czas
A w sercu cichy lęk
Czy jest gdzieś taki świat
Gdzie nie mam bólu ani łez
Czy jest gdzieś takie miejsce
Gdzie człowiekiem jest
Poprowadź mnie tam
Choćby jeden krok
Bo sam już nie umiem
Udźwignąć tego rok
Czy jest gdzieś taki świat
Gdzie nie mam bólu ani łez
Czy jest gdzieś takie miejsce
Gdzie człowiekiem jest
W kieszeni trzymam żal
Jak kamień pośród dni
A mimo tylu ran
Wciąż chcę do kogoś iść
Nie po cud, nie po znak
Jeśli tam istnieje brzeg
Gdzie milknie stary strach
Jeśli tam można wstać
I nie oglądać łez w ścianach
To weź mnie za ten cień
Co jeszcze wierzyć chce
Bo serce, choć tak zmęczone
Nadal szuka mnie
Czy jest gdzieś taki świat
Gdzie nie mam bólu ani łez
Czy jest gdzieś takie miejsce
Gdzie człowiekiem jest
Poprowadź mnie tam
Choćby jeden krok
Bo sam już nie umiem
Udźwignąć tego rok
Czy jest gdzieś taki świat
Gdzie nie mam bólu ani łez
Czy jest gdzieś takie miejsce
Gdzie człowiekiem jest
A jeśli nie ma drzwi
To pokaż mi choć próg
Gdzie można zrzucić wstyd
I oddać dawny chłód
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę podpisujcie się......