Śmiejesz się głośno
Gdy komuś jest źle
Taki masz dowcip
Taki masz gest
Kopiesz człowieka już leżącego
"Zrobiłeś mu krzywdę"
No i co z tego
Pod maską ukrywasz złe intencje
Udajesz twardziela
Chociaż nim nie jesteś
Bo gdy patrzę ci w oczy na wprost
Widzę w tobie "ucieczkę" przez złość
Przy stole pierwszy rzucasz kamień
A za plecami kręcisz tani dramat
Do słabych jesteś odważy dzielny
Dla silnych jesteś
Mięczakiem bezczelnym
Gdy ktoś cię pyta: „czemu to robisz?”
Znów się wykręcasz
Zgrywasz cwaniaka
Ale ten jeden
Malutki tik
Zdradził cię
I pękł twój bohaterski mit
Jesteś małym podłym człowieczkiem
Co w innych wpycha swój lęk
Ty jesteś tchórzem
Zwykłym tchórzem
Za czyjąś krzywdą chowasz swój lęk
Gdy ujrzałeś w lustrze twarz
spadła ci maska dowcip i żart
Nie uchroni cię żaden szczęśliwy traw
Bo zdradził cię grymas na twarzy
Gdy zobaczyłeś swój podły strach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę podpisujcie się......