12 kwietnia 2026

 Pusta kuchnia

Zimna herbata

Twoja bluza spada z krzesła w dół

Patrzę w okno

W szybie dwie twarze

Ja sprzed lat i ja

Co stoi tu


Gdy masz dziecko

Świat się zawęża

Do małych rąk

Co chwytają czas

Mówisz szeptem: „Już się nie zmieniam”

A w środku boisz się kolejnych lat



Gdy będziesz wołać w środku nocy

Ja pobiegnę

Chociaż brak mi tchu

Choć tak często czuję się słaby

Dla ciebie wstanę z każdego snu


Oddam za ciebie wszystko

Co we mnie

Życie

Dumę

Każdy stary strach

Tylko daj słowo

Jedno

Jedyne

Że nie zgubimy siebie w tych dniach



Kochaj bezwarunkowo

Nawet gdy boli

Nawet gdy cisza dudni jak gniew

Kiedy cię potrzebuje

Bądź przy tej drodze

Choćbyś miał przejść przez ogień i śnieg


Oddasz za nie życie

Serce na dłoni

Z każdą raną pokochasz je znów

Musi dać słowo

Że w środku tej burzy

Zawsze odnajdzie twój dom

Twój próg


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę podpisujcie się......

Archiwum bloga