Czy jest gdzieś taka planeta
Gdzie słońce zawsze świeci jasno
Gdzie deszcz to tylko melodia lekka
Gdzie każda chwila to szczęście własne
Czy jest gdzieś taka dolina
Gdzie wiatr szepcze same dobre słowa
Gdzie każda myśl to perła jedyna
Gdzie serce zawsze ma dom od nowa
Czy jest gdzieś taki świat
Bez bólu i bez łez
Czy jest gdzieś takie miejsce
Że człowiekiem. człowiekiem jest
Na stole stygnie chleb,
a w oknie drży deszcz.
Twoja filiżanka stoi tu,
jakbyś miał wrócić jeszcze dziś.
W kieszeni trzymam dzień,
co pękł mi na pół.
I tylko dom pamięta,
jak cicho odszedł ból.
Na schodach skrzypi czas,
pod butem stary kurz.
Wieszakiem milczy płaszcz,
co czekał tyle już.
Na zdjęciu śmiejesz się,
jakby nic nie zgasło.
A ja wciąż pytam noc:
czy wszystko tak po prostu?
Czy jest gdzieś taki świat
Gdzie nie mam bólu ani łez
Czy jest gdzieś takie miejsce
Gdzie człowiekiem, człowiekiem jest
Czy jest gdzieś taki świat
Gdzie serce nie zna ran
Gdzie wracam bez strachu
I znów mam swój dom
Jeśli tam kiedyś dojdziesz,
zostaw dla mnie znak.
Może w progu, może w śnie,
może w gałęziach jabłek tak.
Niech mnie poprowadzi głos,
co nie boi się drżeć.
Bo jeśli istnieje taki brzeg,
to chcę tam z tobą przejść.
Czy jest gdzieś taki świat
Gdzie nie mam bólu ani łez
Czy jest gdzieś takie miejsce
Gdzie człowiekiem, człowiekiem jest
Czy jest gdzieś taki świat
Gdzie serce nie zna ran
Gdzie wracam bez strachu
I znów mam swój dom
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę podpisujcie się......